|
Pomóżcie! 1 Rok, 5 mies. temu
|
|
|
Przed mrozami moje auto nie sprawiało jakichkolwiek problemów. Zanim pojawiły się potężne opady śniegu i temperatura poniżej -20C musiałem wyjechać z kraju, samochód zostawiwszy na parkingu. Wróciłem dziś i ku mojemu zdziwieniu auto całkowicie odmawia posłuszeństwa. Nie działa otwieranie drzwi na pilot. Gdy już udało się otworzyć zamek ręcznie, po przekręceniu klucza w stacyjce nie dzieje się kompletnie nic. Nie zapalają się kontrolki, auto nie żyje - jak gdyby w ogóle nie było tam akumulatora. Co to oznacza? Czy akumulator jest całkowicie rozładowany a może zmarznięty - zepsuty, nie nadający się już do niczego. Jak załatwić problem?
|
|
Konrad
|
|
|
|
|
O:Pomóżcie! 1 Rok, 4 mies. temu
|
|
|
akumulator napewno jest rozładowanym, spowodowane jest to długim postojem auta. Prosze wyjąć akumuloator poczekac, aż sie rozmroźi i naładować ok 24 H. powinno być dobrze po naladowaniu.
|
|
Marcin
|
|
|
|
|